Dwuletnie dziecko to mały odkrywca, który przechodzi przez fascynujący, ale i burzliwy etap rozwoju. Często słyszysz od otoczenia: „to minie”, „taki wiek”, „musi się wykrzyczeć”. Jednak jako rodzic masz prawo czuć niepokój, gdy zachowanie Twojego malucha odbiega od tego, co podpowiada Ci intuicja.
W Dobrym Miejscu wierzymy, że konsultacja u psychologa to nie „wyrok”, ale wyraz najwyższej troski o harmonijny rozwój dziecka.
Bunt dwulatka czy sygnał alarmowy?
Granica między naturalnym etapem rozwojowym a trudnościami, które wymagają wsparcia, bywa cienka. Dwuletnie dziecko uczy się autonomii i przeżywa skrajne emocje, z którymi jego układ nerwowy nie zawsze potrafi sobie poradzić.
Zachowania, które są zazwyczaj normą:
Krótkotrwałe napady złości przy odmowie.
Używanie słowa „nie” jako manifestacji własnej woli.
Chwilowe trudności z dzieleniem się zabawkami.
Poszukiwanie bliskości rodzica w nowych sytuacjach.
Czerwone flagi – kiedy warto umówić wizytę?
Zgłoś się do psychologa dziecięcego, jeśli zauważysz poniższe sygnały:
Regres rozwojowy: Dziecko przestało robić rzeczy, które już potrafiło (np. przestało mówić, przestało sygnalizować potrzeby fizjologiczne).
Trudności w kontakcie: Maluch nie nawiązuje kontaktu wzrokowego, nie reaguje na swoje imię, wydaje się „zamknięty w swoim świecie”.
Autoagresja: Dziecko podczas złości bije się po głowie, uderza nią o ścianę lub gryzie własne rączki w sposób intensywny i trudny do przerwania.
Brak wspólnej uwagi: Dwulatek nie wskazuje palcem na przedmioty, by pokazać Ci coś ciekawego, nie dzieli się radością.
Lęki i wycofanie: Dziecko reaguje panicznym lękiem na sytuacje codzienne lub unika jakiejkolwiek interakcji z ludźmi.
Czy to psychologia, czy może... integracja sensoryczna?
Warto pamiętać, że zachowanie dziecka jest jego sposobem komunikacji. Czasem to, co bierzemy za „trudny charakter” lub problemy emocjonalne, ma swoje źródło w zaburzeniach integracji sensorycznej (SI).
Jeśli Twój dwulatek:
wpada w histerię przy myciu głowy lub obcinaniu paznokci,
reaguje agresją na przypadkowy dotyk lub hałas,
jest w ciągłym ruchu i nie potrafi skupić się na jednej zabawie,
...może to oznaczać, że jego układ nerwowy jest przeciążony bodźcami. W takim przypadku psycholog dziecięcy może zasugerować diagnozę SI, którą również przeprowadzamy w naszym gabinecie.
Jak wygląda wizyta u psychologa dziecięcego?
Wiele osób obawia się pierwszej wizyty, ale w Dobrym Miejscu dbamy o to, by przebiegała ona w atmosferze pełnego spokoju i akceptacji.
Wywiad z rodzicem: Najpierw rozmawiamy o przebiegu ciąży, porodu i o tym, jak maluch rozwijał się do tej pory. W Dobrym Miejscu pierwsza wizyta odbywa się zawsze tylko z obojgiem rodziców. Na kolejne już rodzice przychodzą z dzieckiem.
Obserwacja poprzez zabawę: Psycholog nie „egzaminuje” dziecka. Spotkanie odbywa się na dywanie, w otoczeniu zabawek. Specjalista obserwuje, jak dziecko się bawi, jak komunikuje potrzeby i jak reaguje na rodzica.
Wsparcie i plan działania: Nie zawsze potrzebna jest długa terapia. Czasem wystarczy kilka wskazówek dotyczących codziennej pielęgnacji i komunikacji, by przywrócić rodzinie spokój.
Zaufaj swojej intuicji
Jako rodzic znasz swoje dziecko najlepiej. Jeśli czujesz, że rozwój Twojego maluszka nie jest tak harmonijny, jak powinien, lub po prostu czujesz wyczerpanie codziennymi trudnościami – nie czekaj.
Współczesna opieka nad dzieckiem to podejście holistyczne. W Dobrym Miejscu w Katowicach łączymy wiedzę z zakresu psychologii, osteopatii, fizjoterapii i integracji sensorycznej, by patrzeć na dziecko jak na całość.
Pamiętaj: prośba o pomoc to nie słabość, to Twoja supermoc w dbaniu o przyszłość dziecka.
